Siadałam do tego scrapa chyba z trzy razy, aż w końcu przypomniałam sobie jak to się robi.
"Każdy nowy dzień jest zaproszeniem do szczęścia" - Aldona Różanek
To, że tu mnie nie było, nie oznacza, że nic nie robiłam. W marcu obchodziłam moje osiemnaste urodziny (taa... witaj w dorosłości). Rozpoczęłam nawet kurs prawa jazdy i jeden egzamin mam już za sobą. Niestety nie jest to ostatni. :P
W moje urodziny spełniło się też moje marzenie. Dzięki mojej ukochanej rodzinie stałam się posiadaczką Canona eos 1100d. Powoli ogarniam to co dla mnie nowe i cieszę się, że kompaktowa małpka, która nawet nie była całkiem moja poszła w kąt.
Wracam więc do scrapbookingu? Raczej nie będę już produkowała tak wiele scrapów jak kiedyś, ale skupię się także na innych moich pasjach. No i wypadało by pomyśleć o nauce, bo czas zaśpiewać sobie piosenkę "Już za rok matura..."
Ps: U Czekoczyny piękne candy. :)
Ps2: A u mnie za chwilę kolejny post z niespodzianką.






