Nastały piękne dni - ostatnie ciepłe tego roku. Babie lato co roku zachwyca mnie subtelnością pajęczyn, mgłą otulającą łąki i zapachem końca lata unoszącym się w powietrzu. Lubię ten czas... Pozwala przyzwyczaić się do myśli, że za chwilę jesień, wciąż korzystając z uroków lata. Wybrałam się na poszukiwanie babiego lata z aparatem po okolicznych łąkach.
Pozdrawiam Was już prawie jesiennie! :)


