Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lipca 2013

Zaległości

Witajcie po dłuuugiej przerwie! Wiem, że ostatnio poważnie zaniedbałam mojego bloga, ale ostatnio mój czas poświęcałam pracy. Teraz jednak znów mogę się zająć moją pasją. Na początek pokażę Wam moje zaległe prace.

Hello after a very long time! I know that my blog looks like it was forgotten, but I was quite busy last month. Now I can finally do what I love. :D First of all I will show you all my works, which I made last month. 








Mam nadzieję, że jeszcze o mnie zapomnieliście. Obiecuję, że teraz będę tu częściej zaglądać. :)

Hope you didn't forgett about me. I swear that I will be here more times than once a month. :)

sobota, 11 maja 2013

Nowości

Witajcie! Po wielu trudnych i wyczerpujących dniach wracam na mojego bloga z pracami, których dotychczas nie opublikowałam. Jak wiecie, ostatnio mój czas pochłaniało pisanie matury, ale od dziś zostały mi już już tylko trzy egzaminy do zaliczenia. Wtedy już tylko wakacje!

Hello! After many heavy and exhaustive days I'm coming back on my blog to show you my unpublished works. As you know, recently I started passing my A-levels exam. From this day I have only three exams to pass. And then I'm going to have holidays!

Sezon komunijny rozpoczął się już jakiś czas temu, ale ja dopiero teraz zabieram się za zamówienia. 

I got my first order this year for a card for First Holy Communion.



Szkołę skończyłam już jakiś czas temu, ale dopiero dziś przypomniałam sobie o prezencie i podziękowaniach, które wykonałam dla nauczycieli.

I had finished my High School last month and today I remembered that I didn't published the presents, which I made for my teachers.



A na koniec mam dla Was ekscytujące wiadomości. Zostałam projektantką w The Color Room! Cieszę się, że mogę pracować z utalentowanymi dziewczynami z różnych stron świata.
Ale to nie koniec nowości. Od dziś jestem także projektantką polskiego sklepu ScrapButik! Nie mogę się już doczekać pierwszych prac, które dla nich wykonam. :)
Jak widać sporo się u mnie dzieje ostatnio. :)

   

I have a piece of information for you. I became a part of The Color Room design team! I'm very happy that I can work with the gifted girls from all over the world. 
But this is not all! From today I'm designer of polish shop ScrapButik! I can't wait for the works, which I'm going to do for them.

Pozdrawiam ciepło, Enthia Iza
XO XO, Enthia Iza



poniedziałek, 21 stycznia 2013

Dla babci

W klimacie dnia dzisiejszego zrobiłam kartkę dla babci. Chciałam by było elegancko i dystyngowanie. Pomogły mi w tym papiery Graphic45 i moje ulubione vintage'owe ćwieki.  



Pracę zgłaszam na brokatowe wyzwanie, które trwa do 24 stycznia. 


Ostatnio oglądałam film Words z Bradley'em Cooperem. Jeśli ktoś potrzebuje porządnej dawki nostalgicznej historii na wieczór to polecam właśnie tą.


A wy oglądaliście ostatnio coś godnego polecenia? Chętnie skorzystam z waszych porad. ;)
Pozdrawiam!

Ps: w Studiu75 candy!

środa, 19 października 2011

Słodkości lubię

Oj, bardzo lubię, można by nawet powiedzieć, że za bardzo. Na nic wszystkie diety świata i próby zastąpienia batoników rodzynkami - wracam do słodyczy i tak.
Wczoraj zamiast otworzyć kolejną czekoladę, pociachałam słodkie papierki z ILS i w rezultacie powstały dwie pastelowe kartki.


Ta kartka jest z motywem plecionki, która to jest tematem w dziale kartek u Scrapujących Polek. Jest to wyzwanie #4.


Postanowiłam, że zorganizuję jakąś wymiankę. Tylko mam problem z jej tematem... Może mi pomożecie? Macie jakiś pomysł? :)

A teraz zmykam uczyć się. Może później machnę jakiegoś scrapa, bo mnie dziś wena roznosi. ;) Pozdrawiam!

wtorek, 18 października 2011

Kartka i o spotkaniu z potworem

Zapałałam ostatnio miłością do kartek. Scrapy muszą poczekać na lepsze czasy, bo na chwilę poszły w odstawkę. Zapewne nie będzie to stan długotrwały, bo tworzenie LO'sów to chyba moja ulubiona dziedzina scrapbookingu.
Ta kartka powstała na papierze z Crafthouse, kwiatki są z Craftstore, a ćwieki z Craftmanii. Jak pięknie się nazywają te sklepy, prawie tak samo. ;) Zwykłemu śmiertelnikowi może się pomylić.


Wczoraj przeżyłam małą przygodę. Dałam się wyciągnąć przyjaciołom na spacer. Pomimo późnej pory wybraliśmy się na przechadzkę po nieoświetlonej drodze gdzieś w polach. Księżyc ładnie świecił, więc w gruncie rzeczy nie było tak strasznie, a rozmawiając w ogóle zapomniałam co to strach. Jednak wiadomo, że nic nie może trwać wiecznie i w końcu na mojej drodze, jakiś metr od mojej nogi zabłysły w ciemności dwa ślepia. Zaraz też obudziła się moja "droga przyjaciółka" panika i to właśnie dzięki niej dowiedziałam się jak szybko jestem w stanie uciekać. Ale nie dajcie się zwieść, mój strach był bezpodstawny. Kiedy już byłam w bezpiecznej odległości od tego krwiożerczego potwora (pewnie z jakiś kilometr) dowiedziałam się, że był to mały kotek. No tak... wydawało mi się, że słyszałam miauknięcie, ale dzięki panice dźwięk ten zamienił się w moich uszach w przeraźliwy ryk. No cóż, nie wiem jak mam z nią walczyć, ale chętnie pozbyłabym się tej ogłupiającej paniki, ona tylko przeszkadza...

Pozdrawiam.:)

sobota, 1 października 2011

Październik rozpoczynam

Jak dawno mnie tu nie było! Cały wrzesień jakby z życia wyjęty. Niestety, czasu było mało i na dodatek przypałętały mi się problemy techniczne - internet i aparat działały mi w kratkę. Coś tam jednak powstawało, chociaż wrzesień nie rozpieszczał mnie pod względem weny.

Sezon ślubny już właściwie dobiega końca i to już ostatnie pewnie kartki ślubne tego roku. Poniżej jeszcze świeżutka, dziś oddana w ręce klientki. Na papierach UHK (bardzo wdzięcznych do kartek), dodatki z Craftmanii.

Kopertówka to ostatnio moja ulubiona forma kartki. Jest efektowna, wygodna i prosta do wykonania. Ta powstała na papierach z ILS, dodatki z Scrap.com.pl.


Październik rozpoczyna się dobrze. Rozpiera mnie energia i chęć tworzenia. A już za 3 dni rocznica mojej przygody scrapbookingowej. Siedzę w tym już dwa lata! :D W takim bądź razie spodziewajcie się candy na dniach. :)


PS: Wielkie candy w sklepie Lemonade!

niedziela, 31 lipca 2011

Żegnam lipiec

Żegnam bez żalu. Nie wiem czy jest co wspominać z tego miesiąca. Może to na co wszyscy tak narzekali - pogodę? Nigdzie nie byłam, nic nie robiłam i mój lipcowy bilans wypada nudnawo. Więc czego tu żałować? Nadchodzi sierpień z obietnicą ładnej pogody i moich wyczekiwanych wakacji w Tatrach.

Tymczasem dwie kartki Wam serwuję.


Dobrego sierpnia Wam życzę. Buziaki Enthia.

sobota, 30 lipca 2011

U mnie ślubnie

Sezon ślubny kwitnie, mam zamówienia, a tu drukarka zepsuta... I czekam na zbawienie ze strony mojego brata, który może w końcu się zlituje i ją naprawi. A następnym razem wydrukuję sobie napisy na zapas, albo kupię stempelek. ;)

Śniły mi się dziś święta Bożego Narodzenia. Nie wiem czy to za sprawą pogody za oknem, czy może kartek świątecznych przewijających się tu i ówdzie na blogach. Swoją drogą to świąteczne kartkowanie w lipcu jest dość dziwne. Rozumiem, że można się nie wyrobić w ciągu miesiąca, ale żeby zaczynać już w lipcu? ;) W każdym razie moje senne święta były śmieszne, bo osadzone w pogodzie iście letniej; bez choinki, bez pierogów - za to mieliśmy samochód przebrany za sanie Mikołaja. Ot, zwyczajny sen. ;)


Chciałam się Wam jeszcze pochwalić, że znalazłam się w DT I lowe scrap. Jest mi niezmiernie milo z tego powodu. A już dziś możecie zobaczyć jodełkowe prace DT. :)

Pozdrawiam, Iza.

czwartek, 21 lipca 2011

Kartka ślubna

Taką kartkę ślubną na zamówienie poczyniłam. Wyjątkowo tym razem postarałam się o zdjęcie. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zrobiłam chyba z dziesięć kartek i ani jednego zdjęcia. Zwyczajnie o tym zapominam, a kiedy klient odbierze już kartkę, jest już za późno.





To dla mnie straszne i dramatyczne, ale podczas tych wakacji jeszcze nigdzie nie byłam [!]. Uwielbiam podróżować i zwiedzać, a tym czasem najbliższy wyjazd czeka mnie dopiero w połowie sierpnia. Na szczęście się nie nudzę. W końcu zawsze można poscrapować, poza tym przydomowy warzywnik też nie daje mi wytchnienia. ;)




Pozdrawiam, Iza!


niedziela, 3 kwietnia 2011

Dobrze się bawię

No tak spory kawał czasu mnie tu nie było. Wszystko przez moją ładowarkę do aparatu, która uwielbia się psuć. W czasie mojej nieobecności blogowej powstało parę rzeczy. Między innymi lifty w ramach zabawy z Liftonoszkami. Rozpoczęłyśmy już trzecią edycję zabawy. :D Ale ten czas leci, ale podobno na dobrej zabawie czas szybko upływa.

oryginał

oryginał oryginał


Ludzie, czy to nie piękne, że mamy wiosnę? Chce się żyć, tworzyć i cieszyć! Dzień jest już taki długi. Teraz tylko do lata... :D



PS: Candy w Scrapki.pl!!

piątek, 11 marca 2011

Liftuję i liftuję

razem z Liftonoszkami ma się rozumieć. Wpadnijcie na naszego Flickr'a i zobaczcie co zdziałały inne babeczki. Ich prace są niesamowicie kreatywne. :) No to lecimy hurtowo:

Pierwszy lift kartki Juunki kochanej. :)

Druga praca to lift pudełeczka Karoli kochanej. :)


A album natomiast został wykonany wedle własnej inwencji twórczej.









Ktoś mi kiedyś powiedział, że liftowanie to pójście na łatwiznę i korzystanie z czyichś pomysłów. Na pewno nie jest to łatwizna. Kolorystyka, elementy, układ - coś musi się zgadzać z oryginałem. Ale nie chodzi też o całkowite zrzynanie. O to chodzi w tej zabawie, by nadać nowe życie oryginałowi. ;)
Uff, wiecie, ze to notkę pisałam z jakieś pół godziny? W tym czasie skasowała mi się chyba z dziesięć razy. Masakra... (och, chyba znów nadużywam tego słowa)
pozdrawiam. :)