czwartek, 27 października 2011

Coffee time

Właściewie kawy nie piję. Od czasu do czasu zdarza mi się wypić kawę rozpuszczalną, ale tylko z cukrem i duuuużą ilością mleka. Zainspirowało mnie jednakże to zdjęcie, a Agi zapodała mi do liftowania pracę Mumki i wyszło to co wyszło. Na papierach z ILS, oczywiście (swoją drogą - są naprawdę cudowne!!!).

Za chwilę idę chyba strzelić jakiegoś mega kolorowego scrapa. Po ciężkim dniu w szkole przyda mi się jakiś kop energetyczny. :)

Na koniec mam jeszcze dla Was piosenkę Florence and the Machine - What the water gave me. Może już ją znacie, ale ja odkryłam ją całkiem niedawno i jestem zachwycona.


Pozdrawiam.

5 komentarzy:

  1. Fajny :) Te chlapania i odbicia kubkiem boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Absolutnie go uwielbiam! I te papiery eh!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny i w dodatku kawowy - uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. super wyszło, a papiery rzeczywiście są cudowne:)

    OdpowiedzUsuń