Moja fascynacja mediami trwa. Chlapię, ciapię, mażę... gorzej niż małe dziecko. ;) Do zrobienia scrapa poniżej zainspirowała mnie mapka Na-strychu. Oczywiście, zinterpretowałam ją po swojemu i dodałam kilka warstw, bo mapka okazała się dla mnie za prosta.
Po kilku miesiącach od wakacji nad morzem, w końcu wywołałam zdjęcia. Na biurku leży rozpoczęty album z morskimi zdjęciami, ale jedno z ulubieńszych postanowiłam wrzucić na scrapa.
A oto mapka:
Niespodziewanie dzisiejszego wieczoru, po kilku dniach odwilży, śnieg otulił białą pierzyną całą okolicę. I znów wszystko wygląda czyściutko, nieskazitelnie, uroczo... Taka nieskalana jeszcze kołami samochodów i butami biel zawsze wzbudza we mnie pozytywne uczucia. Wszystkie krzywizny nabierają obłych kształtów, wszystkie brudy przykrywa biały śnieg i od razu na świecie panuje ład i porządek. Cóż z tego, że pozorny, skoro taki... przyjemny dla oka. :)
Pozdrawiam!


