wtorek, 5 lutego 2013

Morskie wspomnienia

Moja fascynacja mediami trwa. Chlapię, ciapię, mażę... gorzej niż małe dziecko. ;) Do zrobienia scrapa poniżej zainspirowała mnie mapka Na-strychu. Oczywiście, zinterpretowałam ją po swojemu i dodałam kilka warstw, bo mapka okazała się dla mnie za prosta. 


Po kilku miesiącach od wakacji nad morzem, w końcu wywołałam zdjęcia. Na biurku leży rozpoczęty album z morskimi zdjęciami, ale jedno z ulubieńszych postanowiłam wrzucić na scrapa.


A oto mapka:


Niespodziewanie dzisiejszego wieczoru, po kilku dniach odwilży, śnieg otulił białą pierzyną całą okolicę. I znów wszystko wygląda czyściutko, nieskazitelnie, uroczo... Taka nieskalana jeszcze kołami samochodów i butami biel zawsze wzbudza we mnie pozytywne uczucia. Wszystkie krzywizny nabierają obłych kształtów, wszystkie brudy przykrywa biały śnieg i od razu na świecie panuje ład i porządek. Cóż z tego, że pozorny, skoro taki... przyjemny dla oka. :)

Pozdrawiam!

czwartek, 31 stycznia 2013

Mój pierwszy raz

Dziewczyny na blogu scrapki-wyzwaniowo namawiają do zmierzenia się z czymś nowym. Postanowiłam podnieść rzuconą rękawicę i przy okazji remanentu w moich scrapowych zbiorach, kupiłam sobie trochę mediów. Dotychczas z mediami miałam do czynienia raz - na warsztatach u Czekoczyny, kiedy to zrobiłam blejtram. Jednak nigdy nie mediowałam scrapów. Oczywiście zdarzyło mi się pochlapać farbami, ale dotychczas omijałam takie rzeczy jak Glimmer Misty czy pękające farbki.
Zainspirowana pracami Czeko, rozdziewiczyłam moje nowe mediowe cudeńka. ;)
Efekt mnie zaskoczył. Okazało się, że w moich layoutach jest też miejsce na romantyczną stronę duszy.   Pełno w tej pracy brokatu, perełek, kwiatków - toż to do mnie nie podobne! Ale przyznaję się bez bicia, że bardzo mi się ten efekt spodobał i nie wykluczone, że moje szalone prace, porzucę na rzecz tych bardziej romantycznych. 

A na zdjęciu Honia ze swoim małym skarbem. 




Czy u Was też jest pogoda idealna do siedzenia w domu? Gdy tak wieje i pada za oknem, bez wyrzutów sumienia wskakuję pod koc z laptopem. :)

Pozdrawiam ciepło!

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Dla babci

W klimacie dnia dzisiejszego zrobiłam kartkę dla babci. Chciałam by było elegancko i dystyngowanie. Pomogły mi w tym papiery Graphic45 i moje ulubione vintage'owe ćwieki.  



Pracę zgłaszam na brokatowe wyzwanie, które trwa do 24 stycznia. 


Ostatnio oglądałam film Words z Bradley'em Cooperem. Jeśli ktoś potrzebuje porządnej dawki nostalgicznej historii na wieczór to polecam właśnie tą.


A wy oglądaliście ostatnio coś godnego polecenia? Chętnie skorzystam z waszych porad. ;)
Pozdrawiam!

Ps: w Studiu75 candy!

niedziela, 20 stycznia 2013

Mała ptaszyna

Brakuje mi wiosny. Wszechobecna biel podoba mi się podczas świąt i ewentualnie wtedy gdy mam narty na nogach. Przez resztę chwil, zima jest dla mnie trudnym okresem. Postanowiłam więc umieścić wiosenne zdjęcia z zeszłego roku w jakiś albumik. 






Tymczasem wciąż mamy zimę. Na szczęście trwa karnawał i imprezy umilają jakoś ten czas. Na przykład studniówka. :) Moja była wczoraj i muszę przyznać, że będzie co wspominać.

Pozdrawiam!

wtorek, 15 stycznia 2013

Notes na początek

Jak można wnioskować po ciszy zalegającej na blogu - uczę się pilnie. ;) Cały grudzień minął mi jak z bicza strzelił. Co ja gadam?! Cały rok minął mi nad wyraz szybko - o nie... chyba dorastam. 
Twórczych działań w ostatnim czasie nie było zbyt wiele, jednak jeszcze twory z listopada czekają na publikację. Podrzucam więc ten notes. Ta kolorystyka, bardzo dziewczęca, to ostatnio jedna z moich ulubionych jeśli chodzi o scrapowanie. I pomyśleć, że kiedyś wzbraniałam się przed różem rękami i nogami. 


Szkoda, że ten rok już minął. Działo się wiele i jest co wspominać: wyjazd na narty, zdanie egzaminu na prawko, zlot scrapbookingowy w Warszawie, wyjazd nad morze i w góry... Ale w tym roku czeka mnie jeszcze więcej wyzwań. Przede mną matura i wyjazd na studia. Mam nadzieję, że w tym wszystkim znajdę czas na scrapowanie. ;)
Nie robiłam postanowień na nowy rok prócz jednego: chcę spełniać swoje marzenia. Jest ich kilka na ten rok i mam nadzieję, że mi się poszczęści.

Pozdrawiam


sobota, 1 grudnia 2012

O podążaniu za modą

W całym kraju sezon na grypy i... pamiętniki grudniowe. Wiadomo, że jak wszyscy wkoło mnie chorują, to ja nie mogę być gorsza i choruję też! No i siedzę już tydzień (!) w domu, a razem ze mną zachorował komputer, więc był to tydzień wypełniony spaniem, czytaniem, ogólną nudą i jeszcze raz spaniem.
Gdy tylko lepiej się poczułam, stwierdziłam, że jak już być trendy, to w każdym calu i zrobiłam December Daily. Muszę przyznać, że ich ogromna popularność w tym roku mnie zaskoczyła.
Ja w zeszłym roku owszem zrobiłam sobie grudniownik, ale nie uzupełniałam go - jakoś nie czułam w tamtym roku magii świąt. Ale w tym roku musi być inaczej! W końcu to ostatni grudzień, który w całości spędzam w rodzinnym domu i sądzę, że jest to godne zapamiętania.
Przerobiłam więc zeszłoroczny grudniownik, a właściwie zostawiłam tylko bazę i wstążkę do zawiązywania. :) Zgłaszam go na wyzwanie w Pomorskie Craftuje. Pierwsza strona właśnie wysycha i może jutro zapozuje mi do zdjęcia.



 

Pozdrawiam!

wtorek, 20 listopada 2012

Poszukiwania zakończone

Przyznaję się, że jeśli chodzi o babie lato z poprzedniego postu, to już nie mam czego szukać. Minęło sporo czasu od ostatniego posta, ale tak to już u mnie jest - nie robię czegoś, co ma być przyjemnością na siłę, działam wtedy kiedy czuję, że tego potrzebuję.
Jednak Wasze komentarze i maile z powtarzającym się hasłem, że mogłabym przestać szukać tego nieszczęsnego babiego lata i wrócić tu, skutecznie podsyciły mój zapał twórczy.
Tak oto pyknęłam poniższego scrapa, a zaraz po nim albumik, który też się tu pojawi... niebawem. :)
Jak na razie wbrew jesienno-zimowej aurze, wyczerpuję zapas letnich zdjęć. 


Mogę u siebie zauważyć też pewną zależność - im więcej się uczę, tym mniejszy mam zapał do tworzenia. Ostatnio mam niestety mały motywacyjny kryzys jeśli chodzi o naukę do matury To chyba ta jesienna szaruga tak mnie nastraja, że zamiast ślęczeć nad książkami, taplam się w farbach i gesso.
Mam nadzieję, że zajrzycie do mnie jeszcze po tak długiej ciszy. :)
Pozdrawiam!