wtorek, 8 marca 2011

Kiedy?

Czyli ciąg dalszy oczekiwań na wiosnę.

Lift scrapa Olennki (Dzięki, kochana, za inspirację). Dopiero teraz zauważyłam (a scrapa zrobiłam wczoraj), że właściwie nie wykorzystałam tu nic więcej prócz papieru. Trochę farbą pochlapałam i to wszystko. Ale to mi nawet pasuję. Nie potrafię ładować mnóstwa elementów na scrapy.

Wiecie... Chyba znowu chwycę za szydełko, albo igłę. Mam ochotę na dzierganie, szycie i nawet mam już kilka pomysłów. Ale moje pomysły często pozostają w stanie nieopatentowanym. Brak mi czasu, a jak już go mam, to mi się nie chcę... No cóż, jestem w takim wieku, że niby czasu powinnam mieć pod dostatkiem, ale to chyba tylko w teorii. Ale nie narzekam, bo w końcu co to będzie jak zacznę pracować.

Wszystkiego najlepszego, kobietki. :)

Ps: Express candy w craft4you.

3 komentarze:

  1. Hehe fajny:) A Ty chwytaj za co chcesz:* I pokazuj nam co tam udziergałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny scrap! lubię takie kompozycje...

    OdpowiedzUsuń